Co siedzi w tej futrzastej głowie? 5 ciekawostek o kocim mózgu

Obserwujesz czasem swojego kitku i zastanawiasz się, co tak naprawdę dzieje się w jego małej, futrzanej głowie, przeKocie? Nie da się ukryć, że koty często sprawiają wrażenie zamyślonych i kompletnie nieobecnych. Zupełnie jakby nic tam między uszami nie dźwięczało. Są też oczywiście chwile turbo-skupienia – gdy motyl wyląduje na trawniku, puszka otworzy się w kuchni albo kurier zadzwoni na dzwonek i trzeba czmychnąć pod łóżko z prędkością światła. A gdybyśmy powiedzieli Ci, przeKocie, że mózg Twojego futrzaka to niezwykle skomplikowane centra dowodzenia? Zostań z nami i zanurkujmy w meandry kociego umysłu. Kto wie, może odkryjesz w swoim kocie małego geniusza? 

Mały, ale wariat – koci mózg to nader sprawna maszyna

Proporcjonalnie, koci mózg jest mniejszy od naszego, ludzkiego – stanowi około 0,9% masy ciała kota. Koty są jednak tak wyspecjalizowanymi łowcami, że nawet z mniejszym mózgiem potrafią wykorzystać jego potencjał na 110%. Jak to mówią: nie liczy się rozmiar, a skomplikowana sieć połączeń nerwowych. W swojej własnej skali, koty są po prostu wybitnie inteligentne i zaawansowane w działaniach, do których zostały stworzone. Przetwarzanie informacji zdobytych podczas obserwacji, wysoka skuteczność polowania, umiejętność analizy zagrożenia i zachowania pozycji drapieżnika nawet tam, gdzie czyha na nie niebezpieczeństwo. Kocia główka, gdy musi, pracuje na wysokich obrotach. 

Ewolucja swoje, ale sprawność umysłowa Króla Dżungli wciąż ma się dobrze

Koty domowe mają sporo wspólnych przodków z wielkimi, dzikimi kotami które oglądamy w dokumentach przyrodniczych z niezawodną narracją pani Krystyny Czubówny. Ale choć ewolucja zrobiła sporo, by wyróżnić kota domowego jako odrębny gatunek, to co siedzi w futrzanej głowie wciąż pamięta jak to jest być kocim arystokratą. Wystarczy przyjrzeć się kotu podczas polowania na muchę czy laserową kropkę: wciąż mamy tu naukę poprzez obserwację, pilne śledzenie każdych ruchów zabawki, a gdy nadejdzie ten odpowiedni ułamek sekundy, szybką decyzję o ataku. Koty szybko się uczą, wiele zapamiętują i wyciągają wnioski oparte na doświadczeniach by w przyszłości wiedzieć, co się opłaca, a na które człowiekowe zawołania nie warto poświęcić nawet ułamka swojej uwagi. 

Pamięta lepiej niż Ty. Lepiej nie nadepnąć mu na ogon

Pamięć kotów jest imponująca, szczególnie gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo, przetrwanie i codzienna rutyna. Podczas polowań i zabawy, gdy skupienie wykracza poza skalę, kocia pamięć krótkotrwała działa na najwyższych obrotach: futrzak dokładnie obserwuje swoją ofiarę, zapamiętuje jej ruchy i przewiduje co wydarzy się później. To daje mu naprawdę wysoką skuteczność w akcji. Największy podziw należy się jednak kociej pamięci długotrwałej. Ta opiera się przede wszystkim na emocjach i doświadczeniachtych pozytywnych i negatywnych. To dlatego futrzaki tak kochają rutynę: jeśli na przestrzeni ostatnich tygodni śniadanie zawsze było o 7 rano i po nim wszystko było dobrze, gdy nagle śniadanie się opóźni, kocia pamięć zapala czerwoną lampkę. Czyżby coś się zmieniło? Czyżby za rogiem pojawiło się jakieś niebezpieczeństwo? Koty pamiętają też bez problemu kto zawsze wyciąga najlepsze smaczki, sprząta kuwetę, drapie ten jeden, złoty punkt za uchem i nie podnosi głosu. Nic dziwnego, że tak łatwo wybierają swojego ulubionego Opiekuna. 

Więcej o kociej pamięci pisaliśmy w tym artykule → https://blog.mykotty.pl/2022/10/24/czy-koty-maja-dobra-pamiec/ 

O czym śnisz, kocie? 

Tego nigdy nie odgadniemy, ale wiemy jedno: faza REM to jedna z faz kociego snu, więc i marzenia senne są jak najbardziej prawdopodobne. Czy biegają w nich białe myszki? Latają kawałki suszonego kurczaka? A może tuńczyki same pakują się do puszki? Zagadka stulecia! Możesz spróbować sam ją rozwiązać, przeKocie, obserwując swojego futrzaka podczas drzemki. Gdy kot wchodzi w głębsze fazy snu, zdarza mu się drgać, przebierać łapkami, ugniatać, poruszać wibrysami, mlaskać, a nawet miauczeć. 

Nasza teamowa kotka Tosia nie raz wzbudziła już u swoich człowieków alarm głośnym miauczeniem z drugiego pokoju, a gdy ci weszli sprawdzić co się dzieje, ona smacznie spała. Ciekawe komu w tym śnie wtedy dokopała 🙂 

Niech Cię nie zmyli pokerowa mina – koty naprawdę czują

Strach, radość, frustrację, miłość, ciekawość… koci wachlarz emocji wcale nie sprowadza się do udawanej wdzięczności za pełną miskę i czystą kuwetę. Prawda jest taka, że choć często pozwalamy sobie na żarty o kotach, ich emocjonalnej niedostępności, ponadprzeciętnej samodzielności i wyższości, w praktyce są to naprawdę wrażliwe stworzenia i jako odpowiedzialne przeKoty musimy mieć ich uczucia na uwadze. Koci mózg bez problemu rozpoznaje głosy, reaguje na nastroje w otoczeniu, potrafi budować więzi z ludźmi i rozpoznać, kiedy lepiej wycofać się z sytuacji. Ale Ty, przeKocie, doskonale to przecież wiesz! 

Zdarza się Wam patrzeć na swoje koty i wyobrażać sobie, co właśnie knują? Gdy musimy się odstresować, to zdecydowanie nasza ulubiona rozrywka! A jakie trybiki naprawdę kręcą się w kociej głowie? Chętnie wysłuchamy Waszych pomysłów i teorii, przeKoty! Wpadajcie na Facebooka i pogadajmy w komentarzach → https://www.facebook.com/myKottypl/

Do usłyszenia. Miau! 

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *