Spokojnie, kocie: miska Ci nie ucieknie. Jak poradzić sobie z łapczywością u kotów? 

Kot jedzący z miski, żartujący, że potrzebuje dokładki

Pewnie kojarzycie, przeKoty, te “śmieszne” filmiki w internecie, gdzie na dźwięk otwieranej puszki, lodówki albo nasypującej się z automatu karmy koty biegną do miski na złamanie karku. A może to właśnie Wasze koty reagują w ten sposób – mimo że doskonale wiecie, że głód na pewno im nie doskwiera?

Łapczywe jedzenie u kota to coś, czego nie warto ignorować. Może być zupełnie naturalnym zachowaniem, ale bywa też sygnałem problemów zdrowotnych lub emocjonalnych. Dziś wspólnie zaglądamy do kocich misek (i głów!), żeby sprawdzić, skąd bierze się kocia łapczywość i jak można sobie z nią poradzić. Zostańcie z nami!

Kociaki jedzące z miski

Wyścigi podczas jedzenia. Dlaczego Twój kot spieszy się podczas posiłków? 

Na to, jak koty domowe zachowują się przy misce, wpływa kilka czynników. Z jednej strony są to wcześniejsze doświadczenia, sięgające nawet wieku kocięcego:

  • Czy zdarzało im się walczyć o jedzenie z rodzeństwem?
  • A może wychowały się na ulicy i musiały samodzielnie zdobywać każdy kęs?
  • Czy człowiek podaje jedzenie o stałych porach, czy zostawia kota na wiele godzin z pustą miską?
  • Jak duże porcje przypadają na jeden posiłek – i czy faktycznie zaspokajają głód?
  • Czy w domu są inne zwierzęta (koty, psy), które mogą podebrać jedzenie?

Z perspektywy kota to bardzo ważne pytania. Negatywne doświadczenia z przeszłości mogą sprawić, że nawet w dużo lepszych warunkach kot nigdy nie będzie pewny, czy kolejny posiłek faktycznie się pojawi. Z drugiej strony dochodzą dzikie instynkty, które drzemią nawet w najbardziej kanapowym mruczku. W naturze kot nie ma gwarancji posiłku – musi go sam upolować i szybko zjeść, zanim zrobi to inny drapieżnik. Nic więc dziwnego, że wiele kotów funkcjonuje według zasady: “jem, póki mogę – i ile się da”.

Szary kot jedzący pastę z tubki

Czy koty jedzą z nudów? 

A i owszem! Kot to urodzony drapieżnik, który z natury powinien polować – nie tylko dla jedzenia, ale też dla samej potrzeby działania. Gdy jednak w domu panuje nuda, a aktywnej zabawy z Opiekunem brak, jedzenie może stać się główną atrakcją dnia. I trudno się dziwić: kiedy kot się nudzi i zaczyna domagać uwagi, a Opiekun zamiast zabawy podsuwa mu smaczki… no cóż, szybko powstaje skojarzenie: “nudno? Pusta miska? Miauknij, to coś dostaniesz”. Stąd już tylko krok do przejadania się i łapczywego zachowania.

Zasada dla przeKota: jedzenie nie może być głównym wydarzeniem dnia. Zadbaj, by przynajmniej jeden główny posiłek był nagrodą za wspólną zabawę – polowanie na wędkę, pogoń za piłką czy inne “łowieckie” aktywności. Kot poczuje, że sobie na ten posiłek zapracował. I będzie zadowolony! Oczywiście im więcej takich akcji w ciągu dnia, tym lepiej, ale też z doświadczenia wiemy, że życie często nie pozostawia czasu na zabawę 5x dziennie. 

Łapczywość a problemy zdrowotne

W wielu przypadkach chore koty tracą apetyt, a karmienie ich to dla Opiekuna nie lada wyzwanie. Są jednak też choroby, w których sytuacja jest odwrotna – kot zaczyna jeść jak opętany. To między innymi nadczynność tarczycy, cukrzyca, pasożyty, a także głębiej zakorzenione zaburzenia trawienia i wchłaniania. Jeśli kot zaczyna jeść szybciej i więcej niż zwykle, a przy tym traci lub gwałtownie przybiera na wadze, ma biegunkę, wymiotuje oraz wydaje się osowiały lub nadpobudliwy, nie warto czekać ani konsultować się z internetem: od razu pędź do lekarza weterynarii i działajcie. 

Kot przy zabawce wypełnionej smakołykami

Jak radzić sobie z kocią łapczywością? 

Zacznij od sprawdzenia, czy kot naprawdę jest łapczywy, czy może po prostu głodny? Młode koty rosnące wciąż potrzebują dużo energii – wielu hodowców zaleca, aby w tym okresie miały niemal nielimitowany dostęp do karmy. Gdy kot dorasta (ok. 1 roku życia), warto stopniowo przechodzić na porcjowanie – najlepiej w kilku małych posiłkach dziennie. Zwróć też uwagę na styl życia swojego futrzaka. Aktywny, młody kot będzie potrzebował więcej jedzenia niż senior leżący na kanapie przez 20 godzin dziennie. 

A jeśli kot naprawdę je za szybko i łapczywie? Mamy kilka tricków, które mogą się sprawdzić: 

  • Mniejsze, ale częstsze posiłki, poprzedzone zabawą – uczysz kota, że jedzenie to nagroda za wysiłek.
  • Miska spowalniająca – silikonowa lub ceramiczna, z wypustkami, które utrudniają pochłanianie karmy na raz.
    Zabawki na smakołyki – np. kule do turlania, maty węchowe, labirynty z nagrodą w środku.
  • Spokój przy posiłku – jeśli kot stresuje się obecnością innych zwierząt, pozwól mu jeść osobno, w cichym, zamkniętym pomieszczeniu.

Niektóre koty to urodzeni smakosze: po prostu uwielbiają jeść. Nawet jeśli są najedzone, zawsze znajdą miejsce na jeszcze jedną saszetkę. Grunt więc byśmy to my, ich przeKoci Opiekunowie, znali umiar i wiedzieli, kiedy powiedzieć kotu dość. Ale jeśli Twój kot faktycznie spala mnóstwo energii na gonitwach, łowach i codziennych sprintach po schodach – okazjonalny ekstra posiłek mu nie zaszkodzi. W końcu i nam zdarza się zjeść coś “poza planem”, prawda?

Jak wygląda czas posiłków u Was, przeKoty? Macie na pokładzie kocich niejadków, czy właśnie łapczywców, co na widok puchy z tuńczykiem dałyby się pokroić? Dajcie znać w komentarzach albo wpadajcie na naszego Facebooka podyskutować! →  facebook.com/myKottypl

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *