Przekup kota! Jak wykorzystać snacksy do pracy z kotami?

Suszone mięsko, liofilizowane kąski, kremowe pasty – nie znamy kota, który oparłby się ofercie snacksów. Ale te, oprócz niezaprzeczalnych walorów smakowych, mogą przydać się nam, Opiekunom, jako narzędzie pracy (i forma kociego przekupstwa). Gdy kot rozpoznaje dźwięk opakowania swoich ulubionych smakołyków, jest w stanie zrobić dla nich wiele. Dziś sprawdzimy razem z Wami, przeKoty, jak wykorzystać snacksy do pracy z futrami. 

Przysmaki, które pokocha każdy kot 

Choć koty są ścisłymi mięsożercami, wybór zdrowych smakołyków mają naprawdę spory i nie ma chyba kota, który nie znalazłby choć jednego Złotego Graala wśród całej masy kąsków, kabanosków, past i suszonych filecików. Podobnie jak w przypadku podstawowej karmy, przy wyborze snacksów warto zwrócić uwagę na skład przekąski, choć wielu Opiekunów daje tu sobie nieco luźniejsze kryteria wyboru. Główna zasada: wybieramy mięso, unikamy zbędnych konserwantów i węglowodanów. Im krótszy skład tym lepiej, a gdy jest w nim 100% mięsa, to już w ogóle sztos. 

O różnych sposobach żywienia kotów (i wyboru dobrej karmy) przeczytasz na naszym blogu: https://blog.mykotty.pl/2021/05/04/rozne-sposoby-zywienia-kotow-karma-sucha-mokra-barf-i-whole-prey/

Wybierając przysmaki stawiamy oczywiście na to, co zadziała na nasze koty. Niektóre futra preferują suszone, liofilizowane kąski mięsne, inne szaleją na punkcie suszonych filetów, jeszcze inne zgodzą się na wszystko za tubkę smakowitej pasty. Za przekąskę dla kota mogą robić też karmy filetowe – aromatyczny bulion i smaczne mięsko działa na niektóre futra jak magnes. 

Wartości odżywcze smakołyków dla kota 

Podając kotu przysmaki musimy pamiętać, że zanim zostały wysuszone czy poddane liofilizacji, były z nich spore kawałki mięsa. A to oznacza… kalorie! Niestety, podobnie jak w przypadku nas, człowieków, podjadanie smakołyków bez kontroli nie jest najlepszym i najzdrowszym pomysłem. Optymalnym rozwiązaniem jest wliczanie ilości spożytych w ciągu dnia przysmaków do kaloryczności wszystkich posiłków, jakie podajemy kotu od rana do wieczora. To szczególnie ważne wtedy, gdy musimy zadbać o prawidłową wagę kota. Przysmaki nie są pełnowartościowym posiłkiem, więc w przekroju całego dnia powinny stanowić jedynie drobny dodatek, a nie równowartość kaloryczną pełnego posiłku. 

Jak wykorzystać przysmaki w pracy z kotem? 

Przysmaki pełnią ważną rolę w oswajaniu kota z różnymi czynnościami – tymi przyjemnymi, jak zabawa i treningi, jak i mniej lubianymi przez futra, jak choćby obcinanie pazurków, mycie zębów, czesanie czy podróże. Mogą być także skutecznym sposobem do redukowania u kota zachowań niepożądanych – gdy kot nie będzie drapał kanapy czy wskakiwał na blaty, zostanie za to nagrodzony. Dla wielu futer to wystarczająca motywacja, aby tolerować zasady, które ustalił człowiek. A jeśli jeszcze dojdzie do tego smakołyk za wejście na drapak lub wbicie w niego pazurków? No bomba! 

Koty zasadniczo dążą do tego, aby w życiu nie działa im się krzywda. Bardzo silnie opierają też swoje podejście do świada o poprzednie doświadczenia i unikają sytuacji, które w przeszłości nie były dla nich komfortowe fizycznie bądź psychicznie, wywołały strach lub ból. Zastosowanie nagrody pozwala stworzyć u kota pozytywne skojarzenia z daną sytuacją – nagroda jest skuteczniejsza, niż kara, bo kot chce, aby było mu przyjemnie i to z jego własnej woli. O karę nigdy się prosił nie będzie, ale jeśli stawką jest nagroda… dla pysznego smakołyku można zrobić wiele. 

Przysmaki jako nagroda za dobre zachowanie. To najbardziej wartościowe zastosowanie dla smakołyków w diecie kota. Pozwala nam, Opiekunom, tak modelować kocie zachowanie, aby futra łatwiej tolerowały pewne sytuacje i czuły się lepiej z wykonywaniem niektórych czynności nawet wtedy, gdy nie do końca ją lubią. Prosty przykład: obcinanie pazurków. Koty przyzwyczajone do tego zabiegu od maleńkości zwykle radzą sobie lepiej, ale generalnie nie jest to zabieg, który koty uwielbiają. Jeśli jednak do gry wchodzą smaczne nagrody, a samo obcinanie pazurków nie sprawia kotu fizycznego cierpienia, kot z czasem nauczy się, że gdy cążki pojawią się na horyzoncie, zaraz po nich nadleci coś wyśmienitego. Taki trening może potrwać, w zależności od tego jak skory jest kot do nauki i jak długo kojarzył daną czynność z czymś złym i nieprzyjemnym, ale są i koty, które w mig załapią, że dobre zachowanie = nagroda. 

Przysmaki jako zabawa. Nie wszystkie koty uwielbiają pościg za ofiarą i aktywną formę polowania – są takie futra, dla których o wiele bardziej atrakcyjnym zajęciem jest rozpracowywanie problemów. Jak podejść zabawkę, aby chwycić ją za jednym razem? Jak długo mogę obserwować muchę na ścianie, żeby mi nie uciekła? Smakołyki są wspaniałym sposobem na pobudzenie kota do pracy umysłowej. Możesz z ich pomocą nauczyć swojego pupila podawania łapy, kładzenia się na komendę, obrotów i innych sztuczek. To doskonała zabawa, a przy tym moment na wzmacnianie więzi Opiekuna z kotem. Przysmaki mogą posłużyć też w zabawach węchowych oraz jako element polowania. Wsypane do maty węchowej czy zabawki interaktywnej wymuszają na kocie rozpracowanie problemu, aby dostać się do smacznej nagrody. A jeśli chcesz obudzić w Twoim kocie duszę łowcy, ale polowanie na wędki przestało go interesować, aportowanie smaczków lub przywiązanie do wędki większego kąska suszonego mięsa to dobry sposób, aby instynkty łowieckie pobudzić. Po upolowaniu takiej “ofiary” kot może się nią bawić i skonsumować, co doskonale zamknie naturalny cykl łowiecki. 

Weź kota na sposób – zabawa i trening z przysmakami

Koty kochają nagrody. Uwielbiają poczucie satysfakcji z udanego polowania i bycie nagradzanym za wykonanie zadania. I choć nie możemy oczywiście karmić kota przysmakami za każdy mały wyczyn, zdecydowanie warto sięgnąć po tą smaczną metodę pracy z kotami. Zyska na tym kot, ale zyska też Opiekun – gdy wydajesz kotu smaczki, ten zacznie utożsamiać Cię z samymi dobrymi wspomnieniami. To prosty i przyjemny sposób na zdobycie kociego zaufania, wzmocnienie relacji i opanowanie kilku trudnych zadań, które w życiu z kotami są nieuniknione. 

A jaką rolę w Waszych domach spełniają kocie smakołyki, przeKoty? Służą wyłącznie jako smaczna przekąska, czy cenna nagroda? Dajcie znać w komentarzach i podrzućcie nazwy ulubionych snacksów Waszych futer 🙂 

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.